Blog z Wierszami i Muzyką :) Tutaj mam swój świat. Będę wklejała wiersze, cytaty, które lubię czytać i będę puszczała utwory, które lubię słuchać.
The best-loved poems from one of American literature's most towering figuresNo poet is more emblematically American than Robert Frost. From "The Road Not Taken" to "Stopping by Woods on a Snowy Evening," he refined and even defined our sense of what poetry is and what it can do. T. S. Eliot judged him "the most eminent, the most distinguished Anglo-American poet now living," and he is the only
Robert Frost, „Droga nie wybrana” będziesz mogła/mógł swobodnie mówić o swoich problemach, nazywać to, co bolesne, zmieniać to, co wydawało się nie
️Wyniki konkursu „Poezja przyrody – konkurs kreatywnego pisania” Łącznie w konkursie wzięło udział 37 osób, a na konkurs wpłynęły 62 prace różnego typu.
Droga nie wybrana R.Frost Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony: Żałując, że się nie da jechać dwiema naraz I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony W głąb pierwszej z dróg, aż po
Modern Poetry. ENGL 310 - Lecture 2 - Robert Frost. Chapter 1. Introduction: Robert Frost [00:00:00] Professor Langdon Hammer: I imagine that you all have images of Robert Frost and actual images in your mind when you think of this poet. He’s a familiar face in American literature, and I’ve gathered some of them that seemed representative.
A new, beautifully edited volume of Robert Frost’s letters finds him at the height of his artistic powers while suffering a series of losses almost unimaginable to the fortunate among us. Dan Chiasson is at work on Bernie for Burlington: Sanders in a Changing Vermont. He teaches at Wellesley. (November 2023)
JVQWG19. Tak, tak kochani. Może nie piszemy do Was za często, za co już nawet nie mamy nawet zamiaru przepraszać (bo to bez sensu, skoro nie możemy obiecać poprawy), ale jak już napiszemy, to od serca i z pasji. Ot tak, kiedy nas najdzie i bardzo chcemy się czymś z Wami podzielić. I dziś właśnie nadszedł taki dzień. Chcielibyśmy pokazać Wam…wiersz. Tak wiemy, sami sobie się z resztą dziwimy, niemniej jednak jest w tym wierszu coś, co sprawia, że chcemy go Wam przedstawić. Nie wiemy czy to tęsknota za wyprawami oraz fakt, że tak prosto i trafnie oddaje on ich sens, czy może fakt, że jest po prostu życiowy ?A może to coś zupełnie innego? Nie ważne. Tak czy siak, na pewno jest to „coś”. Z resztą sami oceńcie! Robert Frost, przełożył Stanisław Barańczak „Droga nie wybrana” Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony: Żałując, że nie da się jechać dwiema naraz I być jednym podróżnym, stałem zapatrzony W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony, Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach; Potem ruszyłem drugą z nich nie mniej ciekawą, Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny, Że rzadziej używana, zarastała trawą; A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak i w prawo; Tu i tam takie same były koleiny, Pełne liści, na których w tej porannej porze Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi. Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę, Drogi nas w inne drogi prowadzą – i może Nie zjawię się w tym miejscu po raz drugi. Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną, Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem: Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczeszczaną – Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem. Pozdrawiamy !
Moje Arboretum [Lazurowy Ogród Magii - Życia] powstało z myślą o Tobie. Jest to miejsce dedykowane Tobie, który/a cierpisz z powodu uczucia odmienności, odtrącenia, zagubienia lub samotności. - Tobie, który jesteś często nieświadomy, że tak naprawdę jesteś niepowtarzalny, niezwykły, wyjątkowy i wspaniały. Również Tobie, który poprzez własną wrażliwość czujesz się we współczesnym świecie zagubiony/a bądź przytłoczony/a, a także Tobie, które na co dzień zmagasz się z przeciwnościami losu. Niech to miejsce będzie dla Ciebie oparciem, a słowa wsparciem, pomocą i pocieszeniem. Niech przyniosą Ci inspirację i staną się poręczą w odnalezieniu w sobie samym niezwykłej Wartości i Cudu Istnienia. A także w odnalezieniu radości z życia Tu i Teraz i Zawsze.. MOJE ARBORETUM TO ŚCIEŻKA SERCA W PRZESTRZENI MIŁOŚCI, NA KTÓRĄ CIĘ DZISIAJ ZAPRASZAM. .
Robert Frost, przełożył Stanisław Barańczak"Droga nie wybrana" Dwie drogi w żołtym lesie szły w dwie różne strony:Żałując, że nie da się jechać dwiema narazI być jednym podróżnym, stałem zapatrzonyW głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony, Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach;Potem ruszyłem drugą z nich nie mniej ciekawą,Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,Że rzadziej używana, zarastała trawą; A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak i w prawo;Tu i tam takie same były koleiny,Pełne liści, na których w tej porannej porzeNie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi. Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę,Drogi nas w inne drogi prowadzą – i możeNie zjawię się w tym miejscu po raz wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną, Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie ranoDwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną –Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem. Tak wiele dróg niewybranych pozostało za mną... tak wiele dróg nie wybranych jeszcze przede mną...Ile razy myślałam nad tym, co by było, gdybym poszła tą drogą nie wybraną... tą inną... jak potoczyłoby się moje życie... Czy byłabym wtedy szczęśliwsza? Bardziej spełniona? Inna? Czasem się nad tym zastanawiam... Ale głęboko wierzę, że będąc kowalem swojego losu, dokonuję wyborów słusznych, których nie będę żałować, które pozwolą mi być w życiu szczęśliwą... Z perspektywy czasu niektóre z nich wydają się nietrafione, ale są one po to żeby uczyć się na błędach... Idę własną drogą wierząc, że ktoś tam na górze czuwa nad moim życiem... nad moimi wyborami...
Zakochałam się w tym wierszu.... Droga nie wybrana Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony: Żałując, że się nie da jechać dwiema naraz I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony, Gdzie widok niknął w gęstych krzakach i konarach; Potem ruszyłem drugą z nich, nie mniej ciekawą, Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny, Że, rzadziej używana, zarastała trawą; A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak w prawo: Tu i tam takie same były koleiny, Pełne liści, na których w tej porannej porze Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi. Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę, Drogi nas w inne drogi prowadzą - i może Nie zjawię się w tym samym miejscu po raz drugi. Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną, Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem: Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano Dwie drogi; pojechałem tą mniej uczęszczaną - Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.
Więc najsamprzód jest wybór, a potem są Frost, Droga nie wybrana(tłumaczenie - Stanisław Barańczak)Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:Żałując, że się nie da jechać dwiema narazI być jednym podróżnym, stałem, zapatrzonyW głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach;Potem ruszyłem drugą z nich, nie mniej ciekawą,Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,Że, rzadziej używana, zarastała trawą;A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak w prawo:Tu i tam takie same były koleiny,Pełne liści, na których w tej porannej porzeNie znaczyły się jeszcze śladów czarne wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę,Drogi nas w inne drogi prowadzą — i możeNie zjawię się w tym samym miejscu po raz wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie ranoDwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną —Reszta wzięła się z tego, że to ją za:
robert frost droga nie wybrana